15 września 2010

Po.

Już po. Po stresie. Po nieprzespanych nocach. Po nerwówce związanej z egzaminami. Po ciągłym myśleniu "A co jeśli..."

Duch Święty działa.  :) :) :) :)

Teraz troszkę odpoczynku. Nabrania sił. Podreperowania zdrowia. By od października znowu zabrać się do solidnej pracy.
Dodatkowym obowiązkiem będzie przygotowywanie dwóch maturzystów do egzaminu dojrzałości z matematyki. Boję się tego zadania jak nie wiem.... Ale - powinno być dobrze :)
Będę musiała mieć bardzo solidnie zagospodarowany czas. Nie dość, że ciągnę dwa kierunki studiów, to jeszcze maturzyści i oczywiście spotkania relaksacyjne - bez nich ani rusz :P I te spotkania pewnie z Wami kochani Przyjaciele, bo przy Was mi się najlepiej odpoczywa :)

Teraz się lenie, a raczej kuruję. Jakieś przeziębienie mnie dopadło... Notabene ostatni egzamin pisałam z 38 stopniową gorączką. I gdzie tu się skupić przez 3h na zadaniach!? Ale pozytywnie zdałam, więc - nie ma rzeczy niemożliwych :)

Dziękuję Wszystkim Tym, którzy przez ostatni tydzień wspierali mnie modlitwą i dobrym słowem :* :* :*

5 komentarze:

Oleńka pisze...

Gratulacje!
Ze wszystkim sobie poradzisz. Jeśli człowiek musi i do tego jeszcze chce - daje radę.

Tym czasem odpocznij i nabierz energii. Należy Ci się!!! :)

dnipachnacewrzosem pisze...

wiadomo:) student jak musi zrobi wszystko:P:P
a teraz relaksuj się do woli:) należy sie jeszcze jak:):)
gratki:D

Nataliii pisze...

gratulejszyn:D a w roku akademickim już na pewno wszystko pójdzie tak, jak powinno, bo Zdolniacha z Ciebie:)
teraz tylko relaks i chillout;)
3m się! :)

Jakub Ruszniak pisze...

Brawo, gratulacje! Mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia. Życzę powodzenia z maturzystami, pozdrawiam serdecznie, z Panem Bogiem! :)

Anet_a pisze...

Madziu - nigdy w Ciebie nie wątpiłam :D


Zdrówka ;)

Prześlij komentarz

Troszkę o mnie...

Moje zdjęcie
Zielonkawa Danusia
*20-letnia i zielonooka.. *Urodzona pewnej letniej nocy (18.08.) *Kochająca Boga. *Marzycielka. *Realistka. *Optymisto-pesymistka. *Odpowiedzialna. *Zorganizowana. *Często niezdecydowana. *Ambitna. *Matematyczka. *Romantyczna dusza. *Egoistka. *Ceni sobie szczerość. *Często buja w obłokach.
Wyświetl mój pełny profil

Ks. Jan Twardowski przemawia:

"Lubić znaczy więcej niż kochać.
Można kochać i nie lubić.
Trzeba tak lubić, żeby kochać."

Było, minęło...

Obserwatorzy