5 września 2010

Kłębek nerwów (?)

Panie...
Tobie się oddaje całkowicie.
Tobie powierzam cały następny tydzień.
Ty mnie prowadź...
I nie pozwól by stało się coś złego...
Dodaj światła Ducha Świętego.
I przytulaj mnie każdego dnia!
Chcę czuć Twoją obecność.
Zawłaszcza teraz, kiedy pełno chmur nad głową.
Wlej pokój w moje serce...
I abym z łatwością i bez żadnego strachu
Z Twoją pomocą podeszła do examinów.

Jezu ufam Tobie!

2 komentarze:

Oleńka pisze...

Powodzenia!
Wszystko będzie dobrze, głowa do góry!
Wiem, co teraz czujesz, bo wielokrotnie to przerabiałam: zarówno sama przenosząc coś na wrzesień, jak i nie z własnej woli, podchodząc drugi raz... ;)

Jakub Ruszniak pisze...

Życzę pomyślności i modlę się o powodzenie. Na pewno będzie dużo stresu, ale ten stres też możesz oddawać Panu Bogu jako swoją modlitwę. Pozdrawiam, z Panem Bogiem! :)

Prześlij komentarz

Troszkę o mnie...

Moje zdjęcie
Zielonkawa Danusia
*20-letnia i zielonooka.. *Urodzona pewnej letniej nocy (18.08.) *Kochająca Boga. *Marzycielka. *Realistka. *Optymisto-pesymistka. *Odpowiedzialna. *Zorganizowana. *Często niezdecydowana. *Ambitna. *Matematyczka. *Romantyczna dusza. *Egoistka. *Ceni sobie szczerość. *Często buja w obłokach.
Wyświetl mój pełny profil

Ks. Jan Twardowski przemawia:

"Lubić znaczy więcej niż kochać.
Można kochać i nie lubić.
Trzeba tak lubić, żeby kochać."

Było, minęło...

Obserwatorzy