17 sierpnia 2011

Marzenie pozostaje...

Chce mi się ryczeć.
Nic tylko usiąść i ryczeć.

Tak bardzo chciałam pojechać nad morze...
Albo nad jakąkolwiek wodę...
Walnąć się na plaży...
I zapomnieć, chociaż przez chwilę, o tym co dookoła mnie.
Czy to tak wiele? :( :(

Ale niestety.
Moje wakacje dobiegają końca.
Dalsza ich część, w drugiej połowie września.
Teraz solidna nauka na niezłego kolosa we wrześniu.
Tak, jestem z tych studentów, których czeka kampania wrześniowa.

A lipiec wspominam miło.
Głownie spędzony na miejscu.
Głownie z przyjaciółmi.
Udało mi się odwiedzić Kraków...
I z tego powodu się baardzo cieszę..
Sierpień mija na praktykach.
Nudnych praktykach...

Ale marzenia o plaży i morzu pozostają...

3 komentarze:

malarka słów pisze...

Plaża jest namiętnie odwiedzana przez deszcz :)
Może nawet lepiej, że marzenia pozostaną marzeniami? :)

Ania pisze...

Uff...znam to:)

Bankier pisze...

Internetowe konto bankowe z dostępem 24h na dobę to to co może tobie pomóc wyjechać na następne wakacje... wystarczy, że zaczniesz wpłacać na nie każdą zbędną złotówkę a nazbierasz na nim dość by miło spędzić kolejne wakacje!

Skąd wziąć zbędne złotówki? Np. z http://www.mbank.net.pl/23400

Prześlij komentarz

Troszkę o mnie...

Moje zdjęcie
Zielonkawa Danusia
*20-letnia i zielonooka.. *Urodzona pewnej letniej nocy (18.08.) *Kochająca Boga. *Marzycielka. *Realistka. *Optymisto-pesymistka. *Odpowiedzialna. *Zorganizowana. *Często niezdecydowana. *Ambitna. *Matematyczka. *Romantyczna dusza. *Egoistka. *Ceni sobie szczerość. *Często buja w obłokach.
Wyświetl mój pełny profil

Ks. Jan Twardowski przemawia:

"Lubić znaczy więcej niż kochać.
Można kochać i nie lubić.
Trzeba tak lubić, żeby kochać."

Było, minęło...

Obserwatorzy