17 października 2010

Motylki :)

Jakiś czas temu stwierdziłam, że nigdy nie udało mi się zrobić zdjęcia motylkowi. Zawsze uciekał... Nie chciał być moim modelem ;D Albo nie miałam przy sobie aparatu by zrobić mu sesję :)
Ostatnio było inaczej. Byłam akurat w posiadaniu lustrzanki... ;D Zaczynam uczyć się robić zdjęcia :D Więc czasem złapię jakiś lepszy aparat (w tym przypadku aparat brata ;D). Fotografowałam akurat kwiatki. Po chwili patrzę - motylek :) Po chwili - drugi! I oba usiadły na jednym i tym samym kwiatku :):):):) Ahh^^ Jaka radość :) I jeszcze koło pięknych stworzeń Bożych latała osa :) :) Piękny był taniec tej wspaniałej trójki :D :D A na sercu jak się miło zrobiło :):)
I ta radość, że w końcu się udało :D :D

 Dwa w całej okazałości. Piękne są, prawda? :)
 Popisowy taniec ;D

Motylek, jak model - sam ustawiał się do zdjęcia ;D

Jestem zachwycona :D
:):):):)

7 komentarze:

Staszek pisze...

Ta notka - pewnie przez tego akrobatę motyla - co sobie prezbiterium dzisiaj na mszy upodobał... :)

Ania pisze...

Madziu, przepiękne są te zdjęcia!
Buziaki:***

dnipachnacewrzosem pisze...

By się chciało taki aparat na własność:)
zazdroszczę, bo efekty suuper:)

a n i a pisze...

Ten komentarz z podpisem Ania to mój, Gienka;)
Tylko z innego konta gdzieś mi wskoczył;) Pozdrawiam raz jeszcze;*

Zielonkawa Danusia pisze...

*Staszek, dzisiejszy motyl przypomniał mi, że miałam taką notkę umieścić ;D
*Aneczko, Gienku mój kochany... Jak dawno z Tobą nie rozmawiałam... Ściskam mocno i również pozdrawiam! ;* ;*
*Dnipachnącewrzosem - marzenia się spełniają :) I wierzę, że kiedyś mi cykniesz fotkę takim sprzętem ;D

Anet_a pisze...

Taaa, mi ten dowcipniś motyl kilka razy przeleciał przed nosem :D

Oleńka pisze...

Marzymy z mężem o takim aparacie z prawdziwego zdarzenia, to nie to samo, co cyfrówka...
Zdjęcia - jak na początek - niezłe :)
Rusałka Pawik się nazywa ten motyl. Dużo ich jesienią.

Prześlij komentarz

Troszkę o mnie...

Moje zdjęcie
Zielonkawa Danusia
*20-letnia i zielonooka.. *Urodzona pewnej letniej nocy (18.08.) *Kochająca Boga. *Marzycielka. *Realistka. *Optymisto-pesymistka. *Odpowiedzialna. *Zorganizowana. *Często niezdecydowana. *Ambitna. *Matematyczka. *Romantyczna dusza. *Egoistka. *Ceni sobie szczerość. *Często buja w obłokach.
Wyświetl mój pełny profil

Ks. Jan Twardowski przemawia:

"Lubić znaczy więcej niż kochać.
Można kochać i nie lubić.
Trzeba tak lubić, żeby kochać."

Było, minęło...

Obserwatorzy