23 września 2010

Jesień.


Pierwszy dzień jesieni.
Ostatnie dni wakacji.
W sobotę 50-lecie ślubu cioci i wujka. Czyli szykuje się impreza rodzinna.
W przyszłym tygodniu jeszcze wyjazd do Gostynia. Jeszcze chwilowe oderwanie się od klimatu soleckiego. Ostatni odpoczynek przed rozpoczęciem nowego roku akademickiego.

Szczerze, nie lubię jesieni! Rzadko jest tą piękną złotą jesienią. Częściej jest tą przygnębiającą porą roku. Niestety.




A dziś zrodziło się we mnie pytanie... Na które - przyznam - ciężko mi znaleźć odpowiedź....
Czy ludzie się zmieniają? Czy to druga osoba dojrzewa i zaczyna dostrzegać wady i zalety w tym drugim człowieku, wcześniej niezauważalne?

Mimo wszystko czuję w sercu spokój.
JEZU UFAM TOBIE!

4 komentarze:

Przemo pisze...

Tak: ludzie się zmieniają, dojrzewają, dorastają. Nic. Taka kolej rzeczy.

dnipachnacewrzosem pisze...

zdecydowanie się zmieniają, jeśli pracują nad sobą z Panem Bogiem dojrzewają, stają się mądrzejsi:)
życie też robi robi swoje.

czasami z boku pewne rzeczy widać lepiej.
buziaki:*

dnipachnacewrzosem pisze...

ps. a liście reggae:):) najs:D

Jakub Ruszniak pisze...

Też za bardzo nie przepadam za jesienią. Ale to jesienne zdjęcie, które wybrałaś - bardzo optymistyczne :)

Myślę, że i my się zmieniamy i ludzie wkoło nas. Jak tu już ktoś napisał, dobrze gdy staramy się, by tych zmian dokonywał Pan Bóg :)

Pozdrawiam i życzę dobrego rozpoczęcia roku!

Prześlij komentarz

Troszkę o mnie...

Moje zdjęcie
Zielonkawa Danusia
*20-letnia i zielonooka.. *Urodzona pewnej letniej nocy (18.08.) *Kochająca Boga. *Marzycielka. *Realistka. *Optymisto-pesymistka. *Odpowiedzialna. *Zorganizowana. *Często niezdecydowana. *Ambitna. *Matematyczka. *Romantyczna dusza. *Egoistka. *Ceni sobie szczerość. *Często buja w obłokach.
Wyświetl mój pełny profil

Ks. Jan Twardowski przemawia:

"Lubić znaczy więcej niż kochać.
Można kochać i nie lubić.
Trzeba tak lubić, żeby kochać."

Było, minęło...

Obserwatorzy