14 listopada 2010

Przyjaźń.


Czym jest przyjaźń?

Hmm... To coś ulotnego, czy trwającego wieki?
Czy jest coś, co jest w stanie zniszczyć przyjaźń?
Czy w przyjaźni ZAWSZE można polegać na drugiej osobie?

Hmm... Mówi się, że nawet milczenie z przyjacielem nie jest krępujące.
A z przyjacielem można rozmawiać na wszystkie tematy? A co jeśli przyjaciel przed nami coś ukryje?
A jeśli powie coś niemiłego? Coś co bardzo zaboli - i za to nie przeprosi. To taka osoba jest przyjacielem?

A czy można się przyjaźnić z osobą, która mieszka daleko? Czy kilometry nie są w stanie przeszkodzić w przyjaźni?




Podziękujcie Bogu za swoich przyjaciół :)

3 komentarze:

Palabra pisze...

Mi się wydaje, że na tym właśnie przyjaźń polega, że przyjaciele się przed sobą otwierają i rozmawiają nawet o tym, co boli - a nie ukrywają rzeczy przed sobą.

Jakub Ruszniak pisze...

Czasem może być tak, że przyjaciel powie coś co zaboli. Ale chyba każda prawdziwa przyjaźń potrzebuje przejść próbę. Jeśli potrafimy się pogodzić, dogadać i przyjaźnić dalej, to teraz ta przyjaźń będzie jeszcze silniejsza. Pozdrawiam serdecznie, z Panem Bogiem! :)

Tomek Chełkowski pisze...

Myślę, że najlepszą odpowiedzią na Twoje pytania będzie mój ulubiony cytat :)

"Przyjaźń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć".

P.s. prawdziwa przyjaźń pokona każdą odległość ;)

Pozdrawiam

Prześlij komentarz

Troszkę o mnie...

Moje zdjęcie
Zielonkawa Danusia
*20-letnia i zielonooka.. *Urodzona pewnej letniej nocy (18.08.) *Kochająca Boga. *Marzycielka. *Realistka. *Optymisto-pesymistka. *Odpowiedzialna. *Zorganizowana. *Często niezdecydowana. *Ambitna. *Matematyczka. *Romantyczna dusza. *Egoistka. *Ceni sobie szczerość. *Często buja w obłokach.
Wyświetl mój pełny profil

Ks. Jan Twardowski przemawia:

"Lubić znaczy więcej niż kochać.
Można kochać i nie lubić.
Trzeba tak lubić, żeby kochać."

Było, minęło...

Obserwatorzy