15 lutego 2010

Nic szalonego?

To nie jest szalona decyzja...
Nie jest.
Ale nie sądziłam, że się zdecyduję.
Fakt, Ktoś mi 'pomógł' przechylić zdecydowanie na stronę 'tak-zrobię to'...
Powiem więc już : czas na zmiany :)
I jeśli ktoś chciałby się pożegnać z moimi włosami... To dziś ma ostatnią szansę xD
A od jutra... To sama zdecyduję, czy pokazywać się światu, czy też nie.

Tak więc trzymajcie kciuki za fryzjera, który będzie trzymał nożyczki w ręku :D :D

6 komentarze:

Przemo pisze...

No! Tylko pochwal się efektem końcowym. Ja planuje na łyso się ogolić, hihi.

Anonimowy pisze...

zmiany często wychodzą na lepsze:P może warto spróbować czegoś nowego:)) daj znać jak wyszło:D
odpoczywaj:*

Keiko pisze...

taa ciekawe kto Ci w tej decyzji pomógł wycinając co nieco siłą :P

galadriela pisze...

ja bym chciała, żebyś pokazała światu:) mam nadzieję, że będzie ładnie i 3mam kciuki!

Anet_a pisze...

Jest super.....

Pokaż wszystkim efekt końcowy ;D

Kłosu ;] pisze...

Heh :D Trzymam kciuki :P

Prześlij komentarz

Troszkę o mnie...

Moje zdjęcie
Zielonkawa Danusia
*20-letnia i zielonooka.. *Urodzona pewnej letniej nocy (18.08.) *Kochająca Boga. *Marzycielka. *Realistka. *Optymisto-pesymistka. *Odpowiedzialna. *Zorganizowana. *Często niezdecydowana. *Ambitna. *Matematyczka. *Romantyczna dusza. *Egoistka. *Ceni sobie szczerość. *Często buja w obłokach.
Wyświetl mój pełny profil

Ks. Jan Twardowski przemawia:

"Lubić znaczy więcej niż kochać.
Można kochać i nie lubić.
Trzeba tak lubić, żeby kochać."

Było, minęło...

Obserwatorzy