30 czerwca 2011

You raise me up....


"Ty wznosisz mnie gdy jestem w dole i moja dusza zmęczona. Gdy problemy przychodzą i me serce obciążone jest. Wtedy wciąż czekam tutaj w ciszy, nim przyjdziesz tu i usiądziesz obok mnie.
Ty wznosisz mnie,więc stoję na tych górach. Ty wznosisz mnie bym przeszedł morza sztorm. I jestem silny, gdy jestem w Twych ramionach. Ty wznosisz mnie bardziej niż tego chce."

26 czerwca 2011
W głowie biegną tabuny chmur.
Pragnień co deszczem się stają.
Rwącym potokiem po policzku spłyną w dół....
12 czerwca 2011

"Jak mam kochać - powiedz jak, kiedy rani mnie mój brat?"


Nie podoba mi się to, co jest teraz.
A później będzie jeszcze gorzej (!?)
Dlatego, nie chcę wakacji.
5 czerwca 2011

Dziwny weekend.



Dziwny weekend. Smutny weekend.
Zawiodłam się na dwóch osobach, na których myślałam, że się nigdy nie zawiodę :(
Tak to już w życiu bywa niestety... Przyjaźń rozczarowuje!
W żadnym stopniu nie zależy już mi na "SMSowej przyjaźni"!
Potrzebuję Tego Kogoś, z kim pójdę na spacer, zjem lody i porozmawiam o głupotach.
Niepowysyłam sygnałów, SMSów - po prostu się spotkam!

Uciekając od problemów oddaje się nauce. I nie, wcale nie narzekam. W pewnym stopniu to lubię.


19 maja 2011

Przyda się taka chwila.

Daj nam oddechu pełną garść. Na chwilę - Boże zwolnij czas. Niech choćby czasem maj nam trwa, tyle co stycznie trzy lub dwa. Czasu Ci Boże nie ubędzie. Ty wszystko możesz. Jesteś wszędzie. A nam się przyda taka chwila, żeby nad życiem się zatrzymać. Daj nam miłości pełną garść. Na chwilę - Boże zwolnij czas. Niech nie ucieka tak jak mgła. Niech się dodaje dzień do dnia.


Sesja rozpoczęta wizytą w szpitalu. Ale jakoś daję radę :)

Troszkę o mnie...

Moje zdjęcie
Zielonkawa Danusia
*20-letnia i zielonooka.. *Urodzona pewnej letniej nocy (18.08.) *Kochająca Boga. *Marzycielka. *Realistka. *Optymisto-pesymistka. *Odpowiedzialna. *Zorganizowana. *Często niezdecydowana. *Ambitna. *Matematyczka. *Romantyczna dusza. *Egoistka. *Ceni sobie szczerość. *Często buja w obłokach.
Wyświetl mój pełny profil

Ks. Jan Twardowski przemawia:

"Lubić znaczy więcej niż kochać.
Można kochać i nie lubić.
Trzeba tak lubić, żeby kochać."

Odwiedzam

Było, minęło...

Obserwatorzy